Dlaczego od kilku dni, gdy chce pojechać po nowy obiektyw, zawsze jakoś tak się układa, że muszę zostać w pracy do późna? Czy świat chce mi coś powiedzieć?

Jak tak dalej pójdzie, to wczesne dzieciństwo mojego syna minie mi bez porządnego obiektywu do portretów dziecięcych. :(



Jeśli zainteresował Cię się ten wpis, to poleć go swoim znajomym!

  • Nie nie minie! :)
    trochę to jeszcze potrwa. a następne lata dostarczą ci tyle okazji do świetnych ujęć, że nie będziesz narzekał. niemowlaki mają śliczne buzie, ale pozbawione w zasadzie ciekawszej mimiki. wkrótce to się zmieni i będzie jeszcze wspanialej!