I po co nam te wszystkie zaawansowane lustrzanki…

Pewien Rosjanin sporządził sobie pokazany poniżej aparat. Całość powstała z dwóch pudełek od zapałek, puszki po piwie, dwóch pojemników na klisze, taśmy klejącej i kilku innych, mniej istotnych elementów. Trzeba przyznać, że robi autentycznie ciekawe zdjęcia.

1.jpg
2.jpg
3.jpg
4.jpg
5.jpg

via English Russia.

Nie przegap kolejnych wpisów!

Zasubskrybuj Futomaki.pl za pomocą RSS albo na własną skrzynkę e-mail.

Polub Futomaki.pl na Facebooku i obserwuj mnie na Google+!

Wrzucam tam wiele rzeczy, które z różnych względów nie zmieszczą się tutaj.

Zainteresował Cię ten wpis? Koniecznie podziel się nim ze swoimi znajomymi!

Udostępnij go znajomym na Facebooku, na Google+, albo wrzuć go na Wykop!

Kategorie: Fotografia, Sprzęt

Trackback

Starsze komentarze Wordpressa

  • 17 kwietnia 2007 | 11:24


    Swego czasu bawiłem się aparatem szczelinowym wykonanym własnym sumptem z puszki po herbacie. Naświetlało się papier fotograficzny :) Wychodziło to całkiem fajne, aczkolwiek ustalenie czasu naświetlania bez światłomierza było dość trudne, szczególnie kiedy warunki pogodowe zmieniały się z minuty na minutę :)
    Ale ta zabaweczka jest fajna! I zdjęcia super klimatyczne.

  • 17 kwietnia 2007 | 14:51


    Jest jeszcze inny sport – mój znajomy uwielbia kupować mocno przeterminowane błony, potem je gotuje i po takiej operacji zakłada do aparatu.
    Prawie zawsze jest zadowolony z efektów :)

Wygląd i treść © Alex Paleczny 2006-2012.



Niestety, nie znam autora - zdjęcia dostałem mailem. Jeśli ktoś zna, to proszę o informację w komentarzach. ...