I po co nam te wszystkie zaawansowane lustrzanki…
Pewien Rosjanin sporządził sobie pokazany poniżej aparat. Całość powstała z dwóch pudełek od zapałek, puszki po piwie, dwóch pojemników na klisze, taśmy klejącej i kilku innych, mniej istotnych elementów. Trzeba przyznać, że robi autentycznie ciekawe zdjęcia.





via English Russia.
Nie przegap kolejnych wpisów!
Zasubskrybuj Futomaki.pl za pomocą RSS albo na własną skrzynkę e-mail.
Polub Futomaki.pl na Facebooku i obserwuj mnie na Google+!
Wrzucam tam wiele rzeczy, które z różnych względów nie zmieszczą się tutaj.
Zainteresował Cię ten wpis? Koniecznie podziel się nim ze swoimi znajomymi!
Udostępnij go znajomym na Facebooku, na Google+, albo wrzuć go na Wykop!
Kategorie: Fotografia, Sprzęt


waltharius
Swego czasu bawiłem się aparatem szczelinowym wykonanym własnym sumptem z puszki po herbacie. Naświetlało się papier fotograficzny :) Wychodziło to całkiem fajne, aczkolwiek ustalenie czasu naświetlania bez światłomierza było dość trudne, szczególnie kiedy warunki pogodowe zmieniały się z minuty na minutę :)
Ale ta zabaweczka jest fajna! I zdjęcia super klimatyczne.
krzychu
Jest jeszcze inny sport – mój znajomy uwielbia kupować mocno przeterminowane błony, potem je gotuje i po takiej operacji zakłada do aparatu.
Prawie zawsze jest zadowolony z efektów :)