Rozterki po-pracowe….
Wychodzę sobie dzisiaj z pracy i coś mi tak kurczę nie pasuje.
Sprawdzam, czy zabrałem wszystko, co miałem zabrać. Ale to nie to – wszystko jest na swoim miejscu. Macam, czy mam telefon – mam. Zegarka zapomniałem już rano, więc nawet nie sprawdzam.
No i olśnienie – zegarek, a raczej godzina. Czemu ja mam tak silne wrażenie, że wyrwałem się z pracy w połowie dnia? Chwila dalszej analizy i już wszystko jest jasne (dosłownie) – oto wychodzę z pracy, a na dworze wciąż jest jeszcze jasno. To od dawna nie występujące zjawisko świadczyć może tylko o jednym.
Wiosna nadeszła. :)
Nie przegap kolejnych wpisów!
Zasubskrybuj Futomaki.pl za pomocą RSS albo na własną skrzynkę e-mail.
Polub Futomaki.pl na Facebooku i obserwuj mnie na Google+!
Wrzucam tam wiele rzeczy, które z różnych względów nie zmieszczą się tutaj.
Zainteresował Cię ten wpis? Koniecznie podziel się nim ze swoimi znajomymi!
Udostępnij go znajomym na Facebooku, na Google+, albo wrzuć go na Wykop!
Kategorie: Ogólne


BoberPL
Wstaję z przerażeniem, że spóźniłem się do szkoły, a tak naprawdę obudziłem się przed uruchomieniem budzika. Uroki przedwiośnia ;)