Rozterki po-pracowe….

Wychodzę sobie dzisiaj z pracy i coś mi tak kurczę nie pasuje.

Sprawdzam, czy zabrałem wszystko, co miałem zabrać. Ale to nie to – wszystko jest na swoim miejscu. Macam, czy mam telefon – mam. Zegarka zapomniałem już rano, więc nawet nie sprawdzam.

No i olśnienie – zegarek, a raczej godzina. Czemu ja mam tak silne wrażenie, że wyrwałem się z pracy w połowie dnia? Chwila dalszej analizy i już wszystko jest jasne (dosłownie) – oto wychodzę z pracy, a na dworze wciąż jest jeszcze jasno. To od dawna nie występujące zjawisko świadczyć może tylko o jednym.

Wiosna nadeszła. :)

Nie przegap kolejnych wpisów!

Zasubskrybuj Futomaki.pl za pomocą RSS albo na własną skrzynkę e-mail.

Polub Futomaki.pl na Facebooku i obserwuj mnie na Google+!

Wrzucam tam wiele rzeczy, które z różnych względów nie zmieszczą się tutaj.

Zainteresował Cię ten wpis? Koniecznie podziel się nim ze swoimi znajomymi!

Udostępnij go znajomym na Facebooku, na Google+, albo wrzuć go na Wykop!

Kategorie: Ogólne

Trackback

Starsze komentarze Wordpressa

  • 14 marca 2007 | 18:19


    Wstaję z przerażeniem, że spóźniłem się do szkoły, a tak naprawdę obudziłem się przed uruchomieniem budzika. Uroki przedwiośnia ;)

Wygląd i treść © Alex Paleczny 2006-2012.



Grypa, 40 stopni gorączki, itd... Odezwę się, jak wrócę do żywych...       ...