Powrót ze szpitala

Dzisiaj Piotruś spędza pierwszą noc w domu. Zdjęć na razie nie będzie, bo właśnie udało mi się go uspać, więc flashem po oczach wolę mu nie dawać. :)

PS.

Przepraszam za chwilowy brak wiadomości z tematyki typowej dla tego bloga, ale sami rozumiecie… W każdym razie w najbliższych dniach wszystko powinno wrócić do normy (mam nadzieję).

Nie przegap kolejnych wpisów!

Zasubskrybuj Futomaki.pl za pomocą RSS albo na własną skrzynkę e-mail.

Polub Futomaki.pl na Facebooku i obserwuj mnie na Google+!

Wrzucam tam wiele rzeczy, które z różnych względów nie zmieszczą się tutaj.

Zainteresował Cię ten wpis? Koniecznie podziel się nim ze swoimi znajomymi!

Udostępnij go znajomym na Facebooku, na Google+, albo wrzuć go na Wykop!

Kategorie: Dziecko

Trackback

Starsze komentarze Wordpressa

  • 6 lutego 2007 | 7:01


    Tak czy siak dziecku nie powinno się walić fleszem po oczach ;) Chyba, że błyskasz przez dyfuzor, albo najepiej w sufit ;)

  • 6 lutego 2007 | 20:37


    W sufit – zawsze :)

  • 7 lutego 2007 | 6:37


    Ja się muszę posiłkować dyfuzorem ;) Ale już niedługo zmieniam cały sprzęt, i kupię sobie jakąś lampę dedykowaną i obracaną w obu płaszczyznach ;)

Wygląd i treść © Alex Paleczny 2006-2012.



Oczywiście z rozpędu zapomniałem napisać cokolwiek więcej o potomku. :) Nazywa się Piotr Aleksander, po urodzeniu ważył 3,460 kg i ...