Vic-20 – przez Commodore promowany jako konkurencja dla Video Game System firmy Atari. Produkt dla tych, którzy myślą, a nie tylko strzelają. W Polsce ten komputer nie zdążył się przyjąć – kiedy u nas komputery zaczęły „trafiać pod strzechy”, popularność zdobywał już znacznie bardziej zaawansowany Commodore 64. Jeśli chodzi o możliwości Vic-20, to dysponował on mocą 1 Mhz i pamięcią 5KB (z czego dla użytkownika dostępnych było około 3KB). Dzisiaj te liczby mogą wywołać jedynie uśmiech politowania – w końcu pierwszy lepszy plik readme.txt ma więcej KB :) Jednak na początku lat 80-tych był to przedmiot pożądania wielu młodych mieszkańców zgniłego, imperialistycznego zachodu.

Później pojawił się Commodore 64 – komputer, który zawojował cały świat, stając się największym sukcesem tej firmy. Powiększenie pamięci do 64KB, a także znaczne rozbudowanie możliwości graficznych i dźwiękowych, było kolosalnym krokiem naprzód i pozwoliło zdominować rynek komputerów domowych. Nowy komputer pozwalał na wyświetlanie 16 kolorów, stosowanie grafiki duszków, płynne przewijanie zawartości ekranu, a jego układ dźwiękowy pozwalał na pracę z trzema kanałami FM i jednym kanałem szumów. Żaden inny komputer 8-bitowy nie może pochwalić się większą ilością gier i programów użytkowych.

Kolejny etap, to Commodore 128 – połączenie funkcjonalności C64, nowego systemu C128 i systemu CP/M. Nie przyjął się on jednak na rynku – CP/M już dogorywał, a nowy system C128 nigdy nie zdobył popularności – ani wśród użytkowników, ani wśród producentów oprogramowania. Można więc powiedzieć, że w większości przypadków klienci używali tego komputera w roli Commodore 64 w nowej obudowie.

Ostatnie dziecko firmy Commodore (pomijając klony PC), to rodzina komputerów Amiga – jak na tamte czasy wybiegająca możliwościami o lata przed konkurencję.



Jeśli zainteresował Cię się ten wpis, to poleć go swoim znajomym!