Aparaty bezprzewodowe?
Zawsze zastanawiało mnie czemu nawet droższe aparaty amatorskie (czytaj lustrzanki) nie mają wbudowanego np. Bluetootha. Możliwość łączności bezprzewodowej z komputerem była by niezwykle praktycznym dodatkiem, a dodanie tej funkcji nie powinno bardzo istotnie wpłynąć na cene aparatu.
Myślę, że można z dużym prawdopodobieństwem założyć, że najdalej za dwa lata łączność bezprzewodowa będzie na standardowym wyposażeniu aparatów. A co z użytkownikami, którzy nie będą chcieli zmienić aparatu – czy są skazani na dalsze „wachlowanie” kartami pamięci?
Widać nie tylko ja miałem z tym problem. Firma Eye-Fi zapowiada wprowadzenie na rynek rozwiązania będącego połączeniem karty pamięci z kartą Wi-Fi. Na razie wszystko jest jeszcze na etapie prototypów, ale efekty są podobno obiecujące.
Nie przegap kolejnych wpisów!
Zasubskrybuj Futomaki.pl za pomocą RSS albo na własną skrzynkę e-mail.
Polub Futomaki.pl na Facebooku i obserwuj mnie na Google+!
Wrzucam tam wiele rzeczy, które z różnych względów nie zmieszczą się tutaj.
Zainteresował Cię ten wpis? Koniecznie podziel się nim ze swoimi znajomymi!
Udostępnij go znajomym na Facebooku, na Google+, albo wrzuć go na Wykop!
Kategorie: Fotografia, Sprzęt

MB
A pomyślaleś o ile szybciej schodzą baterie w takim aparacie. Przykładem mogą być nowe aparaty nikona, które mają Wi-Fi. Transmisja nie jest zbyt szybka, a jednoczesnie baterie wyczerpuja sie podczas takiej transmisji zupełnie niepotrzebnie…
Futomaki
To oczywiście wszystko kwestia priorytetów. Ja staram sie mieć zawsze przynajmniej jeden zapasowy akumulator. Często robię fotografie „studyjnie” – wtedy często po zrobieniu kilku, kilkunastu zdjęć chcę zobaczyć jakie są efekty. W takiej sytuacji nieustanne przekładanie karty staje się dość niewygodne. Zresztą gniazdo w aparacie też może mieć jakąś swoją wytrzymałość (mam nadzieję, że pomijalną).